30
Oct
Napisał: pokerzysta / Kategoria:
artykuly
By pozwolić sobie na zagranie w kasynie i szaleństwo związane z wydawaniem pieniędzy trzeba spełnić tylko trzy warunki. Po pierwsze trzeba być pełnoletnim i przed wejściem do kasyna pokazać portierowi swoje dokumenty, to oczywiście w przypadku ludzi o młodym wyglądzie. Portier zapewne nie będzie sprawdzał dowodu tożsamości komuś, kto ewidentnie jest po czterdziestce. Po drugie trzeba mieć za co grać. Nikt, kto ma w portfelu pusto, nie jest na tyle nierozsądny, myśląc, że coś powstaje z niczego. By uprawiać gry na pieniądze trzeba mieć pieniądze.
Także, drugim bardzo ważnym czynnikiem jest zasób portfela. Trzecim i ostatnim czynnikiem jest fakt, że osoba, która zamierza zagrać w danym kasynie, nigdy wcześniej nie wstrzymała w nim bójek, nie awanturowała się, ani nie zachowywała niestosownie. Każdy taki gość, który ma na swoim koncie podobne ekscesy, może pożegnać się z możliwością ponownej gry w danym kasynie. Każde bowiem kasyno prowadzi swoją listę nieproszonych gości. To tak zwana czarna lista.
Warto o tym pamiętać, gdy nerwy ponoszą przy grze i trzymać je na wodzy. W innym wypadku może to być ostatnia wizyta w kasynie. Jak widać, warunki jakie trzeba spełniać będąc gościem kasyna nie są wygórowane. Tak naprawdę grać w pokera czy blakjacka może każdy, kto ma ochotę. Oczywiście również gotówkę. To naprawdę nie wielkie obwarowania a można zabawić się na całego. Jeżeli nawet ktoś ewidentnie boi się zasiąść do stołu, to może sobie tylko popatrzeć. Tego akurat tez nie zabraniają w dobrym kasynie.
Comments Off /
Add Comment
09
Oct
Napisał: pokerzysta / Kategoria:
artykuly
Lubię tę atmosferę jaka jest w salonach gry. Uwielbiam te światła połyskujące nad głowami, te kolorowe migające lampki świecące prosto z automatów do gry, ten szum automatów i muzyczkę gdy ktoś wygrywa, bo udało mu się wylosować trzy takie same wisienki. Radość jaką wtedy słychać w kasynie jest tak przyjemna dla ucha, że aż dodaje skrzydeł. Zawsze wtedy mam ochotę podbiec do automatu i sama zagrać, ponieważ liczę naiwnie, że on też przyniesie mi szczęście. Niestety jednoręki bandyta nigdy nie był dla mnie łaskawy. Za to ruletka jak najbardziej. Chyba mam szczęście do kolorów.
Czerwony i czarny to moje ulubione barwy. Chciałabym powiedzieć, że wygrywam za każdym razem, ale byłoby to kłamstwo. Nie mam aż takiego szczęścia. Ale za to, gdy powiem, że owszem zdąża mi się wygrać sporą sumkę od czasu do czasu, to jest to zgodne z prawdą. Kocham kasyno a kasyno kocha mnie. Akurat to, do którego przychodzę. Jestem w nim zawsze mile widziana, pewnie dlatego, że zostawiam w nim zawsze jakąś część swoich pieniędzy. Znam wszystkich ochroniarzy i wszystkich barmanów, można by uznać, że kasyno jest moim domem. Albo chociaż hotelem na weekend. Jestem ty w każdy piątek i sobotę. Niedzielę sobie odpuszczam, by móc się wyspać. W poniedziałek zawsze trzeba wstać do pracy. Ale za nim to zrobię, to weekend spędzam w moim ulubionym miejscu.
To się chyba nazywa uzależnienie od hazardu. Cóż, jak zwał tak zwał. Lubię to, bo dostarcza mi wrażeń jakich nie dostarcza mi nic innego. Ślepy los jest mi bliższy niż najlepsza koleżanka. Lubię zawierzać mu swój majątek. To zawsze mnie podnieca.
Comments Off /
Add Comment